czwartek, 10 maja 2012

46.Niemcy - życzeniowa pocztówka

Dziś przybył kolejny krecik do mojej kolekcji. I to kolejny z Niemiec! Z Czech nie trafiła mi się jeszcze żadna pocztówka, ciekawe co od nich mi się trafi:)
Ale życzenie 100% spełnione:) W ogóle chciałam tu bardzo pochwalić Niemców jako postcrossingowców. Wszystkie pocztówki jakie dostałam były bardzo staranną próbą wpisania się w moje preferencje:)

712 km i po 3 dniach Krecik dojechał do mojej skrzynki.
To z pewnością nie było ślimacze tempo!:)

Właśnie teraz zdałam sobie sprawę, że jest to kartka z samochodem. Po prostu nie mogę przestać myśleć o moim akcie odwagi (=zapisanie się na prawo jazdy). Pierwsze kilometry już zrobione. Takie kartki, to musi być dobry znak!:D
2 film o Kreciku nosił nazwę Krtek a autíčko i opowiada historię o tym, jak z pozbieranych części zabawki Krecik składa swój wymarzony pojazd:)

45. USA: Kalifornia - miasto aniołów

Wczoraj przyszła również kolejna kartka z USA do mojej kolekcji:) Tym razem pocztówka przybyła z samego Los Angeles!

Kartka śmignęła autostradą 9,746 km w 18 dni.
Kalifornia również była na mojej liście "do odwiedzenia w przyszłości". Widzę, że kartki układają mi plan podróży:)
Pocztówka mieni się, tak jak tamtejsze autostrady. Miasto to obsługiwane jest przez rozbudowaną sieć dróg i autostrad. Dopiero zapisałam się na prawo jazdy, może ta kartka z autostradą to jakiś znak? :)

Ale i tak z L. A. najbardziej kojarzy mi się ta piosenka:)

44. Finlandia - Angry-Hockey-Bird

Wczoraj na przedsesyjne pocieszenie przyleciały dwie pocztówki. Jedną z nich jest wojownicza Finlandia:)

1,640 km, 3 dni. Jakoś lubię kiedy kartka szybko idzie:)
Pocztówka przedstawia maskotkę Mistrzostw Świata w Hokeju na Lodzie 2012. Cała wiadomość była o hokeju i mistrzostwach. Czuć było pasję w tych paru słowach:)
A design maskotki nawiązuje do gry komputerowej Angry Birds, stworzonej w 2009 roku.

piątek, 4 maja 2012

43. Indie - Kathakali

Ostatnia kartka to swapowa wymiana z Indii. Pan sam do mnie napisał, to czemu by nie?:)
Dostałam cudowną kartkę przedstawiającą tancerza Kathakali. Uwielbiam, gdy na pocztówkach widnieje chociaż mały kawałek kultury, historii, dumy, wierzeń innego kraju.

19 dni, i przepiękna pocztówka już u mnie:)
A że o Kathakali niewiele wiem, a jest to dość ciekawe, to posłużę się małą ściągą:)
Jest to dramat teatralny, w klasycznych tańcach hinduskich jeden ze stylów z południowych Indii. Zazwyczaj jest wykonywany nocą, na świeżym powietrzu. Artyści w charakterystycznych strojach, z pomalowanymi twarzami, ilustrują ruchem i gestem pradawne opowieści o wielkich, hinduskich bogach i demonach.
Cudowne!

42. Malezja - samotny rybak

Kolejną kartką był zachód słońca z Malezji. Same nowe kraje! Trafiło mi się:)

9,396 km i też 13 dni!:)
Do kartki dostałam nawet gratisa, bo z przodu przykleił się cudzy znaczek i przywędrował do mojej skrzynki razem z pocztówką. Zostawię o tak, niech sobie leży:)
Wydaje mi się, że Malezja to kraj wielu kultur. Wieloletnie wpływy Wielkiej Brytanii, różnorodność religii... no i własna historia. 
Kraj ten znajduje się w strefie klimatu równikowego, a głównymi towarami eksportowymi są: kauczuk, olej palmowy, wyroby elektroniczne. Egzotycznie:)

41. Nowa Zelandia - a Kiwi Kiwi Kiwi

Wróciłam z długiego weekendu, a w skrzynce czekały na mnie 3 nowe kartki. I wszystkie egzotyczne! Pierwszą jest pocztówka z Nowej Zelandii.

Niby nielot, a przeleciał 17,888 km w 13 dni!
Kiwi to jedne z moich ulubionych zwierząt! Wyglądają wręcz niesamowicie. W ogóle zazdroszczę Australii i Nowej Zelandii tej niepowtarzalnej flory i fauny:)
Gdy Kiwi śpi, trzymają głowę przy swoim szczątkowym skrzydle.

40.Japonia - widoczek z Hiroszimy

Jeszcze przed długim weekendem przybyła moja pierwsza Japonia. Jak dla mnie widoczek średnio ciekawy, ale to nie wina Japończyków, tylko bomby atomowej.

5 dni, 8,598 km. Dobrze:)
Pocztówka przedstawia Genbaku Dome inaczej zwany Atomic Bomb Dome - jest to budynek i jednocześnie pomnik upamiętniający zrzucenie bomb na Hiroszimę.
Eksplozja po zrzuceniu bomby atomowej 6 sierpnia 1945 miała miejsce w bezpośredniej bliskości konstrukcji.
Był to jedyny blisko położony od hipocentrum budynek, który nie uległ całkowitemu zniszczeniu.