Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Holandia. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 września 2012

96. Holandia - bardzo zimowe klimaty!

Kolejną pocztówką w kolekcji jest kartka z Holandii, która przypomina bardziej rosyjski widoczek niż holenderskie krajobrazy:)

904 km 6 dni...standard:)

środa, 12 września 2012

92. Holandia - clogs!

Aż tak częstej Holandii to ja się nie spodziewałam, prawie jedna po drugiej. Chyba Rosja jednak z Holandią szans nie będzie miała:D A co to dziś przyszło? Chodak!
 
991km, 4dni. Chodak w chodzeniu na większe odległości chyba jest wprawiony:)
 Nadawczyni rozpisała się dużo o chodakach, chociaż sama wspomniała że w nich nie chodzi i że są one raczej dobre dla turystów. Spodziewałam się tego:) Napisała jednak, że czasami widuje swojego sąsiada w tym obuwiu, a tego to się nie spodziewałam:D

I z tego co się doczytałam to do dziś tradycyjne klompen - chodaki noszone są na holenderskiej wsi. :)

wtorek, 11 września 2012

89. Holandia - smalec i wódka

Wczoraj przyszła też kolejna pocztówka z Holandii. Zastanawiam się, czego będę miała więcej gdy dojdę to magicznej granicy 100 kartek - pocztówek z Rosji, czy pocztówek z Holandii? Myślę, że za miesiąc powinno się wszystko wyjaśnić!

925 km, 4 dni. Bardzo ładnie.
Pocztówka bardzo fajna i jak to określiła moja mama "zaraz widać że z Holandii, nie trzeba nawet napisu czytać". To jest chyba charakterystyczne dla pocztówek z tego kraju:) I bardzo dobrze!

Nadawca rozpisał się o Polsce, na koniec wspomniał, że jego ulubione polskie jedzenie to smalec i wódka żubrówka. Już zauważyłam, że dla obcokrajowców najbardziej warte zapamiętania są nasze specjały kulinarne:)

środa, 29 sierpnia 2012

84. Holandia - krótko i na temat

Kiedy człowiek myśli sobie, że już dawno nie dostał żadnej Holandii i to trochę dziwne, to zaraz przychodzi kolejna pocztówka do holenderskiej kolekcji. Serio. Sprawdzone.
Tak więc dziś zawitała do mnie kolejna Holandia. Ale ja nawet lubię kartki z tego kraju, bo zawsze przysyłają mi coś charakterystycznego dla tego kraju. A to bardzo lubię.

3 dni, 894 km
Pocztówka może o dość niestandardowych wymiarach, ale 100% holenderska:)
Rianne pisze, że kiedy myśli o Polsce to zaraz przychodzi jej na myśl słowo "dobre". Gdzieś je zobaczyła i zapamiętała:)

wtorek, 7 sierpnia 2012

76.Holandia - łaciata przesyłka

 Wczoraj przyszła też koperta z Holandii. A jeszcze rano wspominałam (wysyłając pocztówki), że kartki w kopertach wydają się jeszcze bardziej tajemnicze. Nie widać od razu co kryje się w środku, człowiek jeszcze szybciej pędzi do domu, żeby zobaczyć co się kryje w środku. U mnie kryła się... holenderska krowa!
936 k, 5 dni i mućka przyczłapała do Polski:)
 Kartka przyszła z Fryzji (Fryslân) - prowincji w północnej Holandii .We Fryzji mieszkańcy posługują się głównie językiem niderlandzkim oraz fryzyjskim, który w 1990 roku otrzymał status "oficjalnego języka regionalnego".
Fryzyjskie miejscowości oznakowane są w dwóch językach, natomiast nauka języka fryzyjskiego w szkołach jest powszechna.

czwartek, 19 lipca 2012

68. Holandia - piękny Amsterdam.

Za niedługo będzie moja pierwsza setka na postcarossingu! Swoją drogą ciekawe z jakiego kraju przyjdzie wtedy pocztówka:)
Moja kolejna kartka z Holandii to przepiękny Amsterdam. Stwierdziłam nawet ostatnio, że  w najbliższym czasie po prostu muszę tam się wybrać i basta! To miasto musi mieć niepowtarzalny urok, jestem o tym przekonana.

699 km, 11 dni
Dzięki swoim licznym kanałom Amsterdam nazywany jest często Wenecją Północy:)

poniedziałek, 9 lipca 2012

58. Holandia - szalone multi

Kartka przyszła z Holandii i jest najzwyklejszym na świecie multiview, jakie można znaleźć chyba na każdej poczcie w Europie.
867 km i 6 dni... standardzik:)
Mnóstwo takich pocztówek krąży po świecie, a mnie zawsze zadziwia to, że ludzie produkują mnóstwo takich "potworków". To nie jest coś co lubię, pocztówka nie grzeszy urodą, ale jednak nie mogę sobie odmówić uśmiechu kiedy patrzę na takie multi. 

A jak ktoś twierdzi, że multiview były pierwszymi pocztówkami to grubo się myli! Jedną z pierwszych pocztówek jest kartka przedstawiająca artylerzystę - księgarz August Schwartz nadrukował w narożu strony adresowej karty korespondencyjnej ilustrację w 1870 roku.

czwartek, 31 maja 2012

55.Holandia - urocze multi

Ja właściwie już bardzo dawno nie dostałam nic z tej "nudnej i powtarzalnej" Holandii. Nawet się stęskniłam.
I muszę przyznać, że na Holandię naprawdę nie ma co narzekać - tuż obok Niemiec jest to kraj, z którego kartki są trafione w gusta. I ładne:)

8 dni (999 km) ale warto było czekać!
W Holandii produkuje się około 6 milionów cebulek tulipanów rocznie!

czwartek, 12 kwietnia 2012

36. Holandia - urocze symbole

No i ostatnia przybyła dziś kartka - bardzo miła Holandia
 
4 dni, 847 km. Wszystkie trzy kartki zostały wylosowane tego samego dnia, i tego samego dnia doszły. Ciekawe:)
Symbole, to też to co lubię i o co proszę. Naprawdę, dzisiejsi nadawcy spisali się świetnie:) No bo czy jest jakiś fajniejszy sposób na nauczenie się czegoś o kraju, niż przez symbolikę właśnie?:)
W dodatku kartka była napisana po niderlandzku i przetłumaczona. Normalnie kocham to!


A te ciasteczka na kartce to stroop-wafels - ichniejsze smakołyki:)

33. Holandia - bezpocztówkowa przesyłka *tag*

Ponad 2 tygodnie bez żadnej kartki. Zaczęłam się już zastanawiać, czy czymś uraziłam listonosza, czy poczta mnie nie lubi, czy komuś się zbytnio spodobały moje kartki... wszystko wolałam zwalić na ruch przedświąteczny. Wczoraj pełna nadziei zaglądam do skrzynki i jest! Kopercisko!

Duuuuże i ładne:)
Czasami lubię pobawić się w tagi, w których uczestnicy wysyłają różne małe rzeczy ze swojego kraju. Zawsze proszę, żeby wśród tych rzeczy była pocztówka. Tym razem nie było:(
Mimo to, otrzymane drobiazgi są niesamowite: dwie małe flagi, holenderski cukierek, czekoladka i herbata o smaku pianek marshmallows (boję się spróbować:D)

Herbatka nadal czeka na swoją kolej

Nie wiem czy przesyłkę liczyć pod postcrossing. Nie wiedziałam, czy zaliczać ją tutaj na blogu. W końcu nie było pocztówki. Ale i tak sprawiła mi dużo radości.
Włos mi się na chwilę zjeżył na głowie, gdy zobaczyłam, że koperta jest naderwana a na niej widnieje pieczątka informująca o ouszkodzeniu. Na szczeście niczego nie brakowało:)



poniedziałek, 12 marca 2012

23. Holandia - retro affiche

Po wielkim tygodniowym zastoju z nadzieją zaglądałam do skrzynki pocztowej. Już zaczęłam się martwić, że komuś mogłyby bardzo spodobać się moje pocztówki. Na szczęście pod kupką gazetek znalazłam 3 pocztówki! Jedną z nich była naprawdę fajna retro-Holandia:)

Koń przyskoczył do mnie dopiero po 27(!) dniach, a miał do przebycia jedynie 996 km
Pocztówka jest małą reprodukcją afiszu z 1948 roku i (jeśli dobrze rozumiem niderlandzki)
mówi o międzynarodowych zawodach jazdy konnej, które były organizowane w sierpniu 1948 roku w Rotterdamie.

Włąściwie nietrudno było się domyślić co przedstawia kartka, ale zadziwiło mnie podobieństwo niderlandzkiego i francuskiego. Dopiero, gdy przyjrzałam się kartce, zauważyłam że w słowie "Internationaal" znajdują się dwa A:)

poniedziałek, 13 lutego 2012

6. Holandia: rekawiczek zbiór na cały rok. *tag*

Dziś przyszła pierwsza kartka z tagów, czy jak kto woli, z wymiany nieoficjalnej. Jest naprawdę urocza i w dodatku można ją połączyć z sytuacją Europy w ostatnich dniach. Co jest na kartce? Rękawiczki!
Pierwsza kartka z tagów. Szła tylko 4 dni!

Lia pisze, że w Holandii jest strasznie mroźno.
Od siebie mogę dodać tylko link do paru zdjęć zamarzniętego Amsterdamu, które znalazłam w otchłaniach internetu -> Klik :)
I to są uroki posiadania kanałów. Nie dość że malownicze, to zimą użyteczne:)

piątek, 10 lutego 2012

4. Holandia: Prachtige Bergen op Zoom

Dziś dotarła do mnie druga kartka z Holandii.

Ten multiview przebył 1,018 km w 4 dni. Dopiero teraz, gdy zaczęłam dostawać kartki 'z licznikiem' , dostrzegam w jakim tempie pracują poczty w różnych krajach. Dla pocieszenia: wydaje mi się, że  Polską nie jest tak źle:)
Nigdu nie zwracałam większej uwagi na znaczki, ale dziś dotarł specjalny postcrossingowy:)

Kartka przybyła z miejscowości Bergen op Zoom. Jest to miejscowość która uzyskała prawa miejskie w 1287 roku, dlatego dziwi mnie trochę załączona wiadomość: według nadawcy miasto ma w tym roku  obchodzić 500 lub 800 lecie (ciężka sprawa z pismem. Rozszyfrowywałam już różne style pisma, ale ta liczba pozostała dla mnie nierozwiązaną zagadką c: )
Trzeba przyznać, że miasto ma w sobie dużo uroku, a jak określił to mój miły nadawca:  Bergen op Zoom jest prachtige, czyli piękne. Chociaż z rocznicą miasta mogliśmy się nie dogadać, to co do faktu że miasto jest cudowne nie mam wątpliwości :)!

Ciekawostka: Bergen op Zoom było historycznie miastem cyrkowców. 

poniedziałek, 6 lutego 2012

1. Holandia: Amsterdam wieczorową porą.

Pierwsza kartka z postcrossingu, a zatem chrzest bojowy już za mną :). Przebyła 941 km i to jedynie w 3 dni.
Amsterdam to największe miasto Holandii i zarazem jej stolica.
Niezwykły wpływ na gospodarkę miasta ma turystyka: rocznie odwiedza to miejsce około czterech milionów turystów z całego świata. I nic w tym dziwnego, w końcu Amsterdam to urocze miasto. Położone nad rzeką Amstel oraz licznymi kanałami, staje się miastem naprawdę malowniczym, szczególnie po zapadnięciu zmroku (czego akurat nie można dostrzec na mojej pocztówce ;))
Miasto to może również oczarować nieprzeciętną architekturą. XVII wieczny Pałac Królewski, pasowany przez niektórych 8 cudem świata, jest perełką dla miłośników sztuki i budownictwa.
Amsterdam jest też miastem tolerancji zbudowanym na wpływach wielu kultur. Do dziś zaskakuje niejednego turystę otwartą sprzedażą niewielkich ilości marihuany.
Zakupu można legalnie dokonać w tak zwanych coffe shops (wbrew pozorom nie są to kawiarnie, które w tym kraju zwiemy café).

Amsterdam zapisuję do swojej listy miast, które chciałabym kiedyś odwiedzić. Jest to miasto łączace w sobie nieprzeciętny urok, historię ale również niesamowitą otwartość, co dało niepowtarzalny mix.