Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lutego 2016

144. Niemcy - kolejna sztuka sztuki / Germany - painting, paint.thing

Niemcy to kraj bardzo popularny na postcrossingu. Ale czy to źle? Kartki dochodzą w kilka dni od wysłania, a otrzymane pocztówki zawsze są piękne. Oto kolejny dowód. I znów sztuka!
A co mamy na pocztówce? To sam Pablo Picasso i "Błękitny pokój" z 1901 roku.

 
6 dni i 741 km
 
Germany is one of the most popular countries that you can meet on the postcrossing project. But this popularity isn't bad. Postcard's exchange is really fast and what's more... It's always causing joy!
So what we have today? The next piece of art - "The blue room".
This painting was made by Pablo Picasso during his blue period, in 1901.
Great thing :) 
I wasn't blue when I saw it in my mailbox!

środa, 10 lutego 2016

141. Niemcy - Pędzlem malowane / Germany - It's an art thing

Kiedy studiowałam było więcej czasu na wszystko. Teraz łapię skrawki wolnych chwil nawet na całkiem prozaiczne czynności, wiec skanowanie i opisywanie pocztówek spadło na dalszy plan. A pierwsze pocztówki dotarły do mnie już 10 dni temu! Dokładnie 1 lutego. A pierwszą z nich była... (tu przydałby się dźwięk werbli) ta fantastyczna kartka z Düsseldorfu!

Czy nie jest przepiękna? Zawodowo jestem związana ze sztuką, ale piękne jest to, że  wciąż sztuka potrafi przyjść też do mnie, pod same drzwi!

Pocztówka pokonała 842 km i była u mnie już w 6 dni od wysłania.

Three years ago I had more time than I have now. It's hard to find some free moments, so keeping the blog wasn't my priority. So again I've got backlog! I've received my first cards 10 days ago - February 1st, preciesely. And "the first of the first" was this georgeous postcard from Düsseldorf!

Isn't it beautiful? The great thing is that I work in a museum, and still I'm not fed up with art. And I'm really happy that I can find some "paintings" in my mailbox :) 

poniedziałek, 24 września 2012

95.Niemcy - naprawdę miły widoczek

Przybyły również kolejne Niemcy do kolekcji:) Tym razem nie krecik (:D) a bardzo ładny zachód słońca.

733 km 5dni
Polska nazwa "Niemcy” wywodzi się od określeń: niemy, niemowa. Dla mieszkańców dawnych ziem polskich, język sąsiadów był niezrozumiały. Toteż nazwali ich niemymi:D

niedziela, 19 sierpnia 2012

82. Niemcy - i kolejny do kolekcji!

No i dostałam kolejnego Krecika do kolekcji. To jest niesamowite, że mam 20 lat, a najbardziej cieszą mnie pocztówki z bajkowymi postaciami.

6 dni, 688 km i Krecik dotarł do mojej skrzynki cały, zdrowy i uśmiechnięty.
Ciekawostka osobista, ale faktem jest, że wszystkie pocztówki z Krecikami dostałam z Niemiec (a nie z Czech, jak podpowiadałaby logika:D)

czwartek, 19 lipca 2012

65. Niemcy - radosna zakonnica

Kolejna kartka z Niemiec dająca dużo radości. Chociaż to nasi "sąsiedzi", więc dostawanie od nich kartek nie daje wielu emocji i radości z egzotyki, to jednak ja zawsze jestem bardzo zadowolona. Wydaje mi się, że oni muszą tam mieć niesamowity wybór pocztówek. Pocztówkowy raj!:D

696 km i zakonnica przyjechała do mnie w 5 dni!:)

Kartka daje radość i również o szczęściu traktuje:
Szczęście to żyć, jakby miał to być ostatni dzień naszego życia i szczęście to być kimś niepowtarzalnym.

poniedziałek, 9 lipca 2012

57. Niemcy - niezły kawałek sztuki


Kolejna pocztówka przybyła z Niemiec. I jest dla mnie ciekawa pod paroma względami. Ciekawa, fajna, intrygująca, miła..ciężko to określić. Na razie sama pocztówka:
573 km, 6 dni i motyle przyleciały do mojej skrzynki:)
 Jest to dzieło autorstwa Salvadora Dali. Pewnego czasu interesowałam się jego dziełami, ale teraz nad wszystko inne miłuję secesję. Pocztówka zapisana jest po francusku i to pismem łudząco podobnym do pisma mojej przyjaciółki. Jak to zobaczyłam, to się wręcz nadziwić nie mogłam:)

Salvador Dali tak naprawdę nazywał się:
             Salvador Domènec Felip Jacint Dalí i Domènech, marquès de Dalí de Púbol

czwartek, 10 maja 2012

46.Niemcy - życzeniowa pocztówka

Dziś przybył kolejny krecik do mojej kolekcji. I to kolejny z Niemiec! Z Czech nie trafiła mi się jeszcze żadna pocztówka, ciekawe co od nich mi się trafi:)
Ale życzenie 100% spełnione:) W ogóle chciałam tu bardzo pochwalić Niemców jako postcrossingowców. Wszystkie pocztówki jakie dostałam były bardzo staranną próbą wpisania się w moje preferencje:)

712 km i po 3 dniach Krecik dojechał do mojej skrzynki.
To z pewnością nie było ślimacze tempo!:)

Właśnie teraz zdałam sobie sprawę, że jest to kartka z samochodem. Po prostu nie mogę przestać myśleć o moim akcie odwagi (=zapisanie się na prawo jazdy). Pierwsze kilometry już zrobione. Takie kartki, to musi być dobry znak!:D
2 film o Kreciku nosił nazwę Krtek a autíčko i opowiada historię o tym, jak z pozbieranych części zabawki Krecik składa swój wymarzony pojazd:)

czwartek, 12 kwietnia 2012

34. Niemcy - bearkini!

Tak! "Zwycięstwo"! Dziś mijają 3 tygodnie bez kartek. Straszna sprawa. Stwierdziłam, że dzisiaj już musi coś być. Schodzę do skrzynki, patrzę...tak! 3 kartki (+karta z loterii od VoodooPL, dziękuję, jest śliczna!)
Zła passa minęła.
Jedną z pocztówek była zabawna kartka z Niemiec:)

Miś przebył 831 km w 4 dni

Szczerze mówiąc to nie orientuję się, czy jest to jakaś postać z komiksu, kreskówki...ale i tak bardzo sympatyczna!

i ciekawostka: Bikini zostało pierwszy raz pokazane 5 lipca 1946 roku w Paryżu

wtorek, 20 marca 2012

27.Niemcy - Der kleine Maulwurf

Kolejna kartka przywędrowała z Niemiec. Bardzo lubię takich użytkowników: zwracają uwagę na preferencje, sami skanują kartki i dodają przemiłe wiadomości. Rzadko mi się zdarza, ale zawsze jestem wręcz zachwycona! Tym razem przemiły nadawca wysłał mi mojego ukochanego krecika:

Krecik ubrał rolki i dzięki temu przybył do mnie już po 8 dniach!:) (442 km)
Ralf napisał, że bardzo lubi Polskę, a raz w miesiącu jeździ na zakupy do Słubic. To takie niesamowite, że Polska może kojarzyć się innym z tak różnymi rzeczami i miejscami:)
A krecik po niemiecku to Der kleine Maulwurf

sobota, 25 lutego 2012

16. Niemcy - biedronkowe starania

Wczoraj czekały na mnie dwie niespodzianki. Jeną z nich jest kolejna kartka z Niemiec. Tym razem również przesympatyczna i nie wiem nawet czy to bardziej przez zdjęcie na niej, czy przez treść.

Biedronka przeleciała 812 km w 4 dni

Ktoś może powiedzieć, że kartka jest mało niemiecka. Czy ja wiem, w końcu w tym kraju spotyka się biedronki:)
Kartka bardzo mi się podoba i uśmiecham się gdy tylko na nią spojrzę, ponieważ nadawca opisywał mi to, jak mocno starał się wpasować w moje preferencje. Niesamowite jak ludzie z innego kraju którzy nawet nie widzieli cię na oczy robią wszystko, by wywołać uśmiech na twojej twarzy:)



Biedronka w języku niemieckim to der Marienkäfer. Na pewien swój niemiecki sposób urocze. :)

piątek, 17 lutego 2012

12. Niemcy: bajkowe skarby Bawarii

Dziś przybył również kawałek Bawarii.Bawaria jest chyba najbliższa mojemu sercu (jeśli chodzi o landy niemieckie), ale to tylko z powodu mojego ukochanego psa klik :)
Z innych powodów jakoś nigdy nie zachwycałam się naszymi zachodnimi sąsiadami, ale muszę przyznać że krajobrazy mają często naprawdę to pozazdroszczenia.

Ta piękna kartka dotarła do mnie po 6 dniach, przebyła 599km
A teraz trochę o kartce:) Przedstawia naprawdę piękną budowlę i myślę że każdy kto chociaż trochę interesuje się architekturą bądź historią sztuki, powinien to cudo bez problemu rozpoznać. Mowa mianowicie o XIX-wiecznym zamku Neuschwanstein, jednej z najpiękniejszych ikon Niemiec.
Jego fundatorem był król Ludwik II Bawarski. Przez wspólczesnych sobie był potępiany za zbytnią rozrzutność, ale obecnie przychody ze zwiedzania zamku znacznie przewyższają sumę przeznaczoną na stworzenie rezydencji. 


Osobiście twierdzę, że ten zamek jest najbardziej bajkową budowlą w dziejach architektury. I z pewnością nie jest to tylko moje zdanie - zauważono ten fakt dużo wcześniej przede mną.
Mianowicie zamek Neuschwanstein jest pierwowzorem dla projektu zamku Disneya.